Pewnie nikogo nie zdziwie przecież w fandomie są najbardziej liczni studenci.
Z wowodu nawału pracy spowodowanego zaliczeniami i organizacja Mikołaja na uczelni do 25 stycznia całkowicie wypadam z jakichkolwiek spotkań, nie ma mnie dla nikogo tylko ryje (nie Shonsu, nie chciałem napisać "pije"), pisze, zakuwam i rysuje rybki (i jeszcze znajduje czas aby pisać... nieważne co). Ale (i tutaj chce wkurzyć... w sumie wszystkich) później bedę miał TRZY tygodnie laby.
Jutro w klubie będą pokazywanki, więc wpadajta. Ja się powinienem też pojawić (pomimo końca świata, powodzi, transplantacji wątroby, czy tam jakiegoś mało ważnego egzaminu ).
kurczę, to będziesz miał nieźle zajęty dzień Shonsu
a ja nie mogę się pojawić, chociaż aż takich atrakcji nie przewiduję... a szkoda bo chętnie bym się pobawiła :/
swoją drogą gratuluję (przyszłej) nowej wątroby
_________________ "Czemu go nie zdjęłaś?-spytała Jaina. Nie słysząc odpowiedzi, spojrzała w bok. Mara leżała bezwładnie, z głową zwieszoną na ramię."
"Kto to może wiedzieć? Męczy mnie już ta ciągła walka a choroba wcale się nie cofa. (...) Nie poddałam się jeszcze."
"Wiem, Luke, to miłe z twojej strony, ale czasem czuję się jak symulantka."
"Przyglądała się, jak nadchodzi tak głupio wyszczerzony, aż wreszcie znalazł się dostatecznie blisko.Wtedy strzeliła go w ten uśmiechnięty dziób. "
Otworzyli knajpę na dole w WOK-u. Nazywa się Centrala i została przeniesiona z CK. Stoły i siedzenia wzięte są ze starej lokalizacji. Dużo jest więc foteli i kanap, więc miękko można posadzić tyłeczek. Do tego czynny jest też ogródek.
Piwo mają, choć wybór niewielki, ceny 4-5 zł za pół litra browca, grzaniec 6 zł. Można też zjeść na ciepło kanapki, zamówić wypasioną sałatkę, a nawet lody, co prawda nie od Kessela Smile)) ale zawsze. Do tego oczywiście jakieś tam mocniejsze trunki, a także soki i inne napoje chłodzące. Do tego też duży wybór herbat.
Wystrój i atmosfera na oko całkiem przytulne, więc myślę, że będziemy mieli to, czego nam trzeba. Knajpa prezentuje się nieźle, na pewno o niebo lepiej od Zebry, która tam była wcześniej, co skądinąd nie jest trudne Smile
Jeszcze nie byłem, ale zapowiada się fajnie. Co prawda nie ma pizzy, ale jeżeli kanapeczki i sałatka rzeczywiście są dobre to myślę, że nawet można tam spróbować zrobić spotkanie. Stara Centrala była bardzo fajnym miejscem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum